Londyn - lipiec 1965
Image by commart via FlickrW Londynie wylądowaliśmy na początku lipca 1965 roku. Czas zespołu The Beatles, przeboju Sony and Cher "Little Man" i wszechogarniającej mody na płaszcze ortalionowe oraz koszule non-iron, sztuczne paskudztwo, nie pozwalające oddychać skórze, ale niezbędne ówczesnemu nastolatkowi (i starszym też) do dobrego samopoczucia.
Naszą klasę, ok. 30 dziewcząt i chłopców z przaśnego PRL-u umieszczono w hotelu o dumnej nazwie "Royal Hotel" przy niewielkiej uliczce (a jakie ulice Londynu są wielkie?) Kings Street, a może Kings Road, nie pamiętam . Mieszkaliśmy tam przez cztery dni w wyjątkowo ubogich i obskurnych pokoikach, po dwóch w każdym. Z Londynu robiliśmy wypady, aby zobaczyć Windsor Castle i Hampton Court.






![Reblog this post [with Zemanta]](http://img.zemanta.com/reblog_e.png?x-id=ca9d75b9-de1c-4703-b4c7-b1cc0d90f48b)





