Witkacy jakiego też lubię i to bardzo
Kto nie zna słynnych min Stanisława Ignacego Witkiewicz, które z lubością utrwalał na fotografiach, robią zdjęcia przy pomocy samowyzwalacza lub prosząc znajomych o sfotografowanie go. Na zdjęciach wychodzi cały on - Witkacy, filut a zarazem wspaniały poważny artysta.

Ach jaki jestem piękny i utalentowany...
i niezwykle ujmujący








0 komentarze:
Prześlij komentarz