Toń. Sinking in words ...
University ... So much to read and even more to write :/ I am sinking in books, papers, dictionaries ... words, words, words ...
I don't have my beloved gear with me, I try to feed my need to create with post processing the pictures I took looong ago ... I miss my D300 so much :( I will NEVER leave it anywhere far from me again !!!
Tak pisze Marta. Artystyczny (nie nowy przecież) pomysł tekstu na ludzkim ciele, w którym człowiek znajduje się między wierszami księgi wydaje mi się zawsze pociagający.
Tworzyć palimpsest pospołu np. ze "Stu latami samotności" Marqueza uważam za szalone i fascynujące doświadczenie. Artystka nie wydaje się być zachwycona, pogrążając się w toni słów, ale jeślibym Martę kiedyś spotkał, starałbym sie ją przekonać, że jest to - oprócz kobiety - najwspanialsza toń, otchłań, czeluść, w którą można się zanurzyć i w niej trwać.
I don't have my beloved gear with me, I try to feed my need to create with post processing the pictures I took looong ago ... I miss my D300 so much :( I will NEVER leave it anywhere far from me again !!!
Tak pisze Marta. Artystyczny (nie nowy przecież) pomysł tekstu na ludzkim ciele, w którym człowiek znajduje się między wierszami księgi wydaje mi się zawsze pociagający.
Tworzyć palimpsest pospołu np. ze "Stu latami samotności" Marqueza uważam za szalone i fascynujące doświadczenie. Artystka nie wydaje się być zachwycona, pogrążając się w toni słów, ale jeślibym Martę kiedyś spotkał, starałbym sie ją przekonać, że jest to - oprócz kobiety - najwspanialsza toń, otchłań, czeluść, w którą można się zanurzyć i w niej trwać.






0 komentarze:
Prześlij komentarz