Zobacz, subskrybuj, czytaj i oglądaj

I znów czytaj i subskrybuj

I znów czytaj i subskrybuj
Kolejny FotoBlog

niedziela, styczeń 27, 2008

Yes, they are real. And yes, I am 51.5 years old.

Tak - są prawdziwe. Tak, mam 51,5 roku. Świeży widok, pocieszający dla wszystkich, którzy się boją przekroczenia pięćdziesiątki. Dotyczy tp (ten lęk) obu płci.

poniedziałek, styczeń 21, 2008

Loose Walk - Dexter Gordon 1964

Loose Walk - Dexter Gordon 1964
Video sent by boberwig

Loose Walk – Dexter Gordon 1964

This was recorded in a small Cafe in Amersfoort in the Netherlands.

He was backed up by a Swiss trio with George Gruntz piano, Guy Pederson bass and drummer Daniel Humair.

Gordon (1923-1990) was born and grew up in Los Angeles, where his father was a doctor who counted Duke Ellington and Lionel Hampton among his patients. He played clarinet from the age of 13, before switching to saxophone (initially alto, then tenor) at 15. While still at school, he was playing in bands with such contemporaries as Chico Hamilton and Buddy Collette.

During 1943-44 he featured in the Louis Armstrong and Fletcher Henderson bands, before joining Billy Eckstine.

By 1945, Gordon had left the Eckstine band and was resident in New York, where he was performing and recording with Charlie Parker, as well as recording under his own name.

Many would characterise Gordon's sound as being 'large' and spacious (a feature partially owed to his big'n'tall physical stature, 6 feet 5 inches), and his tendency to play behind the beat is discernible. One of his major influences was Lester Young. Gordon, in turn, was an early influence on John Coltrane during the 1940s and 1950s. Coltrane's playing, however, during his early period from the mid to late '50s or early '60s influenced Gordon's playing from then onward. Similarities in their styles include their clear, strong, metallic tones, their tendencies to bend up to high notes, and their abilities to single-tongue and still swing. One of Gordon's idiosyncrasies was to recite the lyrics of each ballad before playing it.



Gordon Dexter z Los Angele w małej holenderskiej kafejce. Rok 1964 i jazz jak się patrzy. Słuchajcie, słuchajcie.

piątek, styczeń 18, 2008

Portret, pejzaż i przyległości


Jacek Dziekański - informatyk i foto-amator z Bielska-Białej ma blog fotograficzny na obśmiewanym przez blogerów z pretensjami Onet.pl. Obśmiewanym za to, że zgromadzone tam strony to podobno jakieś infantylne blogaski. Lepiej jednak nie uogólniać - spotkałem tam kilka bardzo interesujących blogów obrazkowych. Jacek fotografuje portrety, zimowe pejzaże i próbuje sił w seriach reporterskich. Nie wszystkie rzecz jasna, ale niektóre ze zgromadzonych na stronie zdjęć muszą budzić zainteresowanie widza. Jak na przykład ten portret dziewczyny, jedzącej lody z jakimś namaszczeniem-zastanowieniem, może nieco filuternym, a może - wręcz odwrotnie - sentymentalnym czy nawet smutnym. Interpretacja zależy prawdopodobnie od nastroju obserwującego. Zajrzyjmy na ten blog.


Digg!

czwartek, styczeń 17, 2008

Macedońskie inne miejsca


Fotoblog poświęcony widokom miejskim w Skopje (Macedonia). Znajdziemy tu zdjęcia takie sobie, ale również i te, godne uwagi. Tak jak zaprezentowane zdjęcie "Zostawiłeś mnie tutaj". Spodziewam się po autorze blogu wiele nowych, ciekawych fotografii z nieco egzotycznej dla nas Macedonii.

street mk

Blogged with Flock

środa, styczeń 16, 2008

Pocztówka znad morza

Och ten wspaniały Komeda, ileż wrażeń, a ile wspomnień. Ta muzyka unosi.

piątek, styczeń 11, 2008

Radosne (albo i nie) Obiekty


Terry
Indianapolis, Indiana, United States
I'm a person who laughs at the absurdities of life, which there are many. After four decades on Planet Earth, I feel I've finally found a way to bring into existance all of my crazy thoughts and ideas. It's been a struggle searching for a "language" that I can translate them into, so that others might appreciate my points of view. Yes, I know -blah,blah,blah! Enough about me already. One more thing though - I do hope you enjoy your time here. Life is short, have fun! Contact me at BentObjects@gmail.com

Tak pisze Bent z Indianapolis, a następnie serwuje nam znakomitą serię obrazków, na których utrwalił swoje dzieła zrobione z przedmiotów codziennego użytku, z owoców, warzyw itp, itd. Znalazł więc właściwy język dla wyrażenia swoich myśli i pomysłów. Dlatego bardzo namawiam do odwiedzina blogu Benta, zatytułowanego Bent Objects i sądzę, że nikt się nie zawiedzie. Napatrzmy się na anegdoty obrazkowe do woli, do nasycenia - o ile to możliwe.


Digg!

PicDit


Netart do śmiechu czyli blog Picdit - a collection of different types of pictures, po prostu. Rózne typy obrazków, których sensem jest nieszkodliwe, surrealistyczne wariactwo, wywołujące uśmiech, a często i śmiech. Autor krąży po Sieci i węszy, węszy aż wywęszy i natrafi na jakąś filuterną anegdotę obrazkową. I właśnie o to chodzi. Blog ten upowszechnia beztroski netart, a to jest szczególnie bliskie mojemu sercu. Powodzenia blogerze!.


Digg!

wtorek, styczeń 08, 2008

Widok z Twojego okna - THE VIEW FROM YOUR WINDOW


Step1. Take a photo of the view from your window. Step2. Email it & tell me where it's taken or a little bit about it. Step3. It will be posted here.
W wyżej opisany sposób powstaje blog The View From Your Window. Ot, prosty pomysł, aby autorowi blogu ludzie z całego świata przesyłali zdjęcia, zrobione ze swoich okien, opatrzone krótkim opisem. Wyniku tej akcji powstaje naprawdę interesujący blog i tak zróżnicowany, jak różne mogą być widoki z okien mieszkańców różnych zakątków globu. Proste pomysły są najlepsze, że zakończę wyjącym banałem.
THE VIEW FROM YOUR WINDOW

Blogged with Flock

DEADMEGA.


Welcome to The Dead Mega illustration Blog!! This site serves as a more up to the moment account of the drawings, scrawls , scrapes and scribbles I am currently producing. Sooo keep those peepers pealed and i'll try and update , as often as I can!
Tak wita widzów i czytelników swojego bloga Chris King, 27-letni brytyjski ilustrator, zamieszkały w Scarborough, North Yorkshire. Warto zobaczyć jego obrazki i ilustracje w duchu masowego czy maskulturowego Netartu. Typowy - chciałoby się powiedzieć - medialny bałagan komponuje się u niego tak mniej więcej, jak w naszych głowach. Niby bałagan, a jednak jakiś tam porządek, można powiedzieć - bałagan kontrolowany. Zupełnie jak na moim biurku. Wejdźmy też na jego stronę, poczytajmy i zobaczmy.

DEADMEGA.

Blogged with Flock

Netartowskie dziwolągi - Daily Gyaan


Blog Daily Gyaan zbiera z internetu różne dziwolągi i oryginalne dzieła, tchnące netartem na milę (1,6 km - chyba). Zapraszam więc do odwiedzenia tego bloga, a na zachętę przytaczam ilustrację, która w pełnym wymiarze robi niesamowite wrażenie. Tutaj ją nieco pomniejszyłem, żeby mi nie zajęłą całego Photo-Netartu. Tak, NETART jest przeogromny i sycący.

Ale to-to długachne, no i jak to będie wyglądało przy tym króciutkim wpisie. Ni przypiął, ni przyłatał. Coś mi się zdaje, że specjalnie przedłużam ten post, chociaż już nic nie mam do dodania, aby to wszystko wyglądało nieco zgrabniej.
No, dobra - dość!!!
Daily Gyaan

Blogged with Flock