Panie z XIX wieku (Some ladies from 19th century)
![]()
I znowu moja sto pięćdziesięcioletnia kolekcja, ocalona z wojen światowych i komunistycznej zawieruchy. Panie z XIX wieku, z lar 80-tych. Stoją, pozują ubrane specjalnie na tę okazję, a może nie, może tak ubierały się na wszystkie specjalne okazje, tak pewnie liczne w ich życiu. Popatrzmy dyskretnie, aby ich nie spłoszyć, aby nie urazić intensywnym wzrokiem, którego za życia na pewno by nie zniosły. Uważałyby taką obserwację za wysoce nieprzyzwoitą, świadczącą o nader złym wychowaniu.
To Aleksandra Wójcicka, ręce dość sztywno złożone na ozdobnej kolumience - nic o niej nie wiem. Tyle tylko, że wyszła za mąż za pana Krzyczkowskiego (ze starej rodziny polskich Tatarów). Jako nastolatek pamiętam wizytę w Radomiu u wiekowych ciotek Krzyczkowski i ich brata, który miał 95 lat, a był w formie zdrowego 60-latka. W razie potrzeby nawlekał siostrom igłę bez okularów, pewnym gestem. Tak go zapamiętałem, jako wzorzec szczęśliwej, pełnej sił starości.
A oto Cecylia Krzyczkowska, jakaś krewna, a raczej powinowata (szwagierka?) Aleksandry. Nawet nie opiera się, raczej chwyta oparcie krzesła niepewnym ruchem palców. Za nią niby romantyczna dekoracja, wizerunek bezkresnego krajobrazu. "Och, już po zdjęciu, nareszcie można się ruszyć z miejsca".
Jadwiga Pożerska, po mężu Suchodolska. Pamiętam pana Kazimierza Pożerskiego, spokrewionego z nią potomka. Przystojny mężczyzna o bujnej grzywie siwych włosów, orlim profilu i pięknych również siwych wąsach. Widywałem go u nas jakieś prawie 50 lat temu. Wydawał mi się bardzo stylowy.
O i znowu damy rozdzielone czasem o 130 lat. Lubię je obie. Naprawdę.









0 komentarze:
Prześlij komentarz