Madonna by Steven Meisel

Ja wiem, że Madonna jest obfotografowana ze wszystkich możliwych i niemożliwych stron, ale chyba warto zobaczyć, jak ją widzieli klasycy fotografii promocyjnej i artystycznej. W tym przypadku widzimy dzieło Stevena Meisela. Tak powstaje ikonografia kultury masowej najczęściej bardzo efektowna, a czasami dość tandetna. Czyli różnie się plecie i tak ma być.
Blogged with the Flock Browser





2 komentarze:
To ja może dla kontrastu proponuje spojrzeć na nią klasyka Helmuta Newtona (nazwisko zapowiada już, że będzie ostro :-) http://randomknowledge.wordpress.com/2008/06/01/nude-madonna/
Pozdrawiam
tomekk
Dziękuję za komentarz i wskazówkę. Po powrocie ze wsi chętnie przerzucę się spod gruszy do oglądania nie-Izaaka Newtona.
Prześlij komentarz